Co myśmy zrobili?! Coś najlepszego. Jedynego. I naszego. Co życie całe będziemy pamiętać. Kupiliśmy je! Za 195 dni wylądujemy w KRAJU DŁUGIEJ BIAŁEJ CHMURY, W Nowej Zelandii!


– Bolą mnie policzki! – paszcza mu się rozdziawiła.
– He? – wymamrotałam ledwie dysząc od tego skakania po piasku zimnym, co mi się akurat wtedy gorący zdawał.
– Od śmiania się mnie bolą! No! – i śmiał się dalej. Dziad, wariat jeden. Mój.

Głowa huczy, myśli tańczą w rytm ruskiego szampana za 7,39 zł. Nad morzem naszym, w Gdyni ukochanej, oblewamy jedyny taki dzień w życiu. W życiu całym. I ręce się trzęsą. Serce wali. Matko Boska!

Co myśmy zrobili?! Coś najlepszego. Jedynego. I naszego. Co życie całe będziemy pamiętać. Kupiliśmy je! Za 195 dni wylądujemy w Nowej Zelandii.

Bez pracy, bez mieszkania, bez myśli złych, niepotrzebnych. Bez amoku całego i głowy zawracania. Ale za to z marzeniami, z otwartymi głowami, z nadzieją, z garścią strachu i niepewności. Ja z nim. A on ze mną.

Boso pijani szczęściem tańczymy, wieczorne niebo mruga do nas w rytm Wielkiego Wozu, świat otwiera ramiona. Śmiejemy się do upadłego, aż policzki cholernie nas bolą!

0

 likes / 0 Komentarze
Lubisz? To polub!

Ciekawe? Skomentuj!


Kliknij na postaci, aby przewinąć

Archiwum

> <
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec