Archiwum

Nie składamy wielkich deklaracji, nie opijamy wielkich sukcesów (chociaż miło sobie przypomnieć co nieco), nie rozpamiętujemy porażek. Życzmy sobie tak tylko, mniej-więcej. – Co roku zadajesz mi to samo pytane, a ja jestem tak samo zaskoczony – Roberto nie wie jak podsumować swój rok w powszechnie dostępnej skali: szczęście-dramat, cudowne dni-kicha z dupą oraz spełnienie […]

0 komentarze / 0 głosów
kalendarz - inspiracje
3 komentarze / 0 głosów

„Ciociu, życzę Ci bukietu kwiatków, słonka i tęczy” – to najlepsze życzenia świąteczno-podróżnicze jakie usłyszałam! Oby to wszystko czekało nas po drodze! W te Święta nasi najbliżsi spisali się na medal – prezenty i życzenia były iście podróżnicze. To nasze ostatnie Święta z rodzinami… na jakiś czas. Może na kolejne już będziemy w domu? Kto […]

3 komentarze / 0 głosów

Życzymy Wam Bardzo Kiwi Świąt!

0 komentarze / 0 głosów

»Witam cię, o mój miły! Pierwsza duszo żywa,/ Którą tutaj spotykam. Nie bądźże mi wrogiem: Broń mnie i mego mienia! Tyś mi niemal bogiem;/ Tak cię błagam, kolana ściskam twe w pokorze! Chciej powiedzieć otwarcie, jeśli to być może: / Jaki lud tutaj siedzi? Jak się ten kraj zowie? (…) Na to mu odpowiedział on […]

0 komentarze / 0 głosów
LISTEN TO THE RHYTHM OF THE FALLING RAIN
0 komentarze / 0 głosów

Mieszkanie zmienione. I co? Kurczę, warto było. Teraz zawsze ktoś wrzeszczy ostrzegawczo z kuchni „ROSÓÓÓÓŁ”, gdy zupa zaczyna NAM się gotować. Oboje za nim płakaliśmy (ok, Roberto uronił łzę). Takie „nasze”, takie oswojone. Wyprowadziliśmy się w ramach oszczędności i jesteśmy w innym świecie. Tak to dla nas wygląda. No właśnie, ale co poza tym mamy? […]

0 komentarze / 0 głosów

Dzisiejszą dawkę energii podróżniczo-policzkowej generują THE SONICS! Wow, have love Whoa baby will travel, Uh huh, uh huh,have love Woah baby will travel, I said if you need loving then Mm,hmm, I’ll travel. I co tu więcej mówić? Otwieramy szyby w samochodzie i…

0 komentarze / 0 głosów

Żyjemy na haju. Od jakiegoś czasu jest to ewidentne. Ja się śmieję na myśl o strzyżeniu owiec australijskich, a Roberto ręce załamuje. Ja się gapię w sufit od 3 dni, a on mi o himalajskich szczytach opowiada. Tylko o co chodzi? Są tacy, którzy twierdzą, że emocji nie zakręcisz, bo to nie woda w kranie. […]

0 komentarze / 0 głosów
wa_6
2 komentarze / 0 głosów

– Znalazłem dla nas idealne miejsce! Takie, jakiego oboje szukaliśmy – farma, natura, praca z innymi, australijskie życie! – Roberto woła z naszego prawie-salonu, który jest też prawie-sypialnią i prawie-kuchnią. – Wow, super! – łapię od razu ten błysk w oku i już tu widzę, już chcę tam być. – Tylko jest jedna taka sprawa… […]

2 komentarze / 0 głosów
Studniówka
0 komentarze / 0 głosów

100 dni do wyjazdu! 100 dni! Z tej okazji wyprawiliśmy sobie oczywiście studniówkę, a co! Były tańce, hulańce, tort i polonez (wiadomo!). Liczba uczestników: 2 Polonez: 1, czerwony. Tort: 1 (Roberto zjadł prawie cały!) Emocje: kosmiczne! Zapraszamy na niesamowitą fotorelację z tego unikalnego wydarzenia.   Co będzie dalej? Jeszcze nie wiemy, ale na pewno się […]

0 komentarze / 0 głosów

Archiwum

> <
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec