01
lis-2016

Dzień, w którym zatrzymała się Australia

Jest taki dzień, w którym zatrzymuje się cała Australia. Kiedy liczą się tylko konie, kapelusze i zakłady. “The race that stops a nation”, czyli Melbourne Cup, to dla Australijczyków coś więcej niż zakłady. To dzień ich angielskości.

Elegantki z Brisbane – wyścigowe szaleństwo opanowuje cały kraj http://www.abc.net.au/news/2014-11-04/brisbanes-race-fashion/5864680

Każdego roku, w pierwszy wtorek listopada, Australię opanowuje szaleństwo – absurdalne pieniądze za równie absurdanle atrakcje w absurdalnym upale. Takie oto nasze streszczenie Melbeourne Cup. Ale jest jedna rzecz, która jest w tym szaleństwie całkiem interesująca…K-A-P-E-L-U-S-Z-E! Wtedy to Australijki troszeczkę udają angielskie damy i stroją się… i to jak! Każdego roku po hipodromie we Flemington paradują pióra, kwiaty, woalki, cuda i cudeńka. Najpopularniejszy konkurs, Myer Fashions on the Field Enclosure, to taki konkurs piękności dla kapeluszowych elegantek – trzeba wysłać zgłoszenie i później stać na scenie, gdzie sędziowie oceniają i wybierają najlepsze nakrycia głowy. Konkurs towarzyszy wyścigom od 1962 r., aby „zachęcić do nich także i Panie”. Efekt? Ponad 100 tysięcy osób co roku podziwia niesamowite kapelusze i przepuszcza sporo dolarów na zakłady. Cóż za wspaniały dzień, nieprawdaż?

Elegantki na wyścigach w 1960 r.  http://www.abc.net.au/news/2013-11-04/fashion-from-the-centenary-melbourne-cup-in-1960/5067474

Elegantki na wyścigach w 1960 r. http://www.abc.net.au/news/2013-11-04/fashion-from-the-centenary-melbourne-cup-in-1960/5067474

A ileż warta jest ta cała zabawa?

Nie wspominając o wyścigach, cenach koni, zakładach tylko (!) na same modowe nowinki w ubiegłym roku goście wydali ok. 31 000 000 AUD (co daje ok. 171.88 AUD/osobę). Co kupiono w ubiegłym roku podczas tego modowego szaleństwa?

  • 62,000 kapeluszy i ozdób na głowę
  • 60,000 par butów
  • 50,000 sukienek
  • 26,000 torebek
  • 30,000 sztuk biżuterii
  • 27,000 krawatów
  • 11,000 okularów przeciwsłonecznych
  • 17,000 sztuk bielizny
  • 13,000 skarpetek i rajstop
  • 18,000 garniturów
I współczesne bywlaczynie wyścigów  Scott Barbour: Getty Images http://www.abc.net.au/news/2009-11-03/a-group-of-racegoers-pose-for-photos-at-the-2009/1127684

I współczesne bywlaczynie wyścigów Scott Barbour: Getty Images http://www.abc.net.au/news/2009-11-03/a-group-of-racegoers-pose-for-photos-at-the-2009/1127684

Wybierasz się na kolejne wyścigi?

Kila porad, które można znaleźć w internetowych poradnikach z kategorii „absolutnie powinnaś/nie powinnaś/musisz/nigdy nie rób” w temacie „Moda na wyścigach australijskich”. Zatem:

  1.  Najpierw wybieraj sukienkę, potem dobierz kapelusz (tak jest podobno łatwiej)
  2. Kolory tego sezonu to: musztardowa żółć, marsala (wyguglujcie), biel, pudrowy róż lub monochromatycznie.
  3. Nie za dużo biżuterii – bez przesady
  4. Torebka raczej mała
  5. Pamiętaj, że na każdy dzień zabawy obowiązuję inne kolory, więc np. proszę nie zakładaj niczego czarnego na Melbourne Cup (pasuje bardziej na Derby Day, wiadomka)

Dla nas, patrzących na całą tę imprezę z pewnego dystansu (wyścigi konne to nie nasza bajka, a i nawet bileciki troszkę kosztują. No nie mam tak pięknego kapelusza) to trochę „nie ta bajka” (wiecie jak wygląda 1 listopada w polskim wydaniu…). Wyścigi konne i zakłady to esencja tego, co Australijczycy zostawili sobie po swoim „motherland”, czyli Wielkiej Brytanii.

Bo tutaj ludzie kochają hazard! A cóż może być lepszego niż zakłady + wyścigi + wielkie pieniądze + eleganckie panie uświetniające ten dzień?

To co – obstawiamy konie i przywdziewamy cudne kapelusze?

6

Wspaniały „toothbrush hat” z 1999r.! http://www.standard.net.au/story/4256407/fashion-at-the-melbourne-cup/?cs=135#slide=7

 

Melbourne Cup w liczbach:

  • 3 600 000 AUD dostaje zwycięzca (a właściwie dżokej i koń dostają 5%, trener – 10%, a pozostałych 85% ląduje w kieszeni właściciela zwycięskiego konia)
  • 6 200 000 AUD to łączna pula tego najbardziej ekskluzywnego wyścigu sezonu
  • W 1877r. Melbourne Cup został ogłoszony dniem wolnym; dlatego do dziś nazywany jest “the race that stops a nation” (obecnie dzień wolny obowiązuje w stanie Victoria, gdzie odbywa się wyścig)
  • 500 mil – tyle podobno musiał przejść pierwszy zwycięzca wyścigu, aby dotrzeć na zawody

Tenże oto wpis został opracowany na podstawie:

https://www.justhorseracing.com.au/

https://www.flemington.com.au/melbourne-cup-carnival/myer-fashions-on-the-field

https://www.punters.com.au/melbourne-cup/melbourne-cup-fashion/

http://www.dailymail.co.uk/tvshowbiz/article-2815271/From-fierce-fashionistas-drunken-disasters-s-don-ts-Melbourne-Cup-racing-attire-goes-window-champagne-starts-flowing.html

http://www.standard.net.au/story/4256407/fashion-at-the-melbourne-cup/?cs=135#slide=7

http://www.abc.net.au/news/2013-11-05/cup-fashion-stakes-as-hotly-contested-as-action-on-track/5057816

0

 likes / 0 Komentarze
Lubisz? To polub!

Ciekawe? Skomentuj!


Kliknij na postaci, aby przewinąć

Archiwum

> <
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec
Jan Feb Mar Apr May Jun Jul Aug Sep Oct Nov Dec